- O tak Masz złe serce
„— O, tak! Masz złe serce! — szlochał Pitou.
Sebastian nie odpowiadał, pogrążony w ponurym milczeniu, a tymczasem Billot z zachwytem przyglądał się jego pięknej, bladej twarzy, płonącemu spojrzeniu, ustom jednocześnie ironicznie wykrzywionym i subtelnym, orłem u noskowi i wystającemu podbródkowi, które świadczyły o szlachetnej duszy chłopca i jego arystokratycznym pochodzeniu.
— A więc powiadasz, że twój ojciec jest zamknięty w Bastylii — zapytał w końcu Billot.
— Tak.
— I za co
— Za to, że mój ojciec jest jednym z przyjaciół Lafayettea i Waszyngtona, za to, że mój ojciec z szablą w ręce walczył o niepodległość Ameryki, a piórem za wolność Francji — a wreszcie i dlatego, że mój ojciec jest znany na obu półkulach świata jako nieprzejednany wróg tyranii i że przeklął Bastylię, gdzie cierpią inni ludzie. Za to wszystko uwięziono go.
— Kiedy
— Gdzie go aresztowano
— W Hawrze, gdy schodził ze statku.
— Skąd wiesz o tym
— Otrzymałem od niego list.
— Wysłany z Hawru
— Tak...
— Czy aresztowano go w samym Hawrze
— Nie, w Lillebonne.
, — A więc, drogie dziecko, nie gniewaj się na mnie i podaj ml wszystkie, jakie znasz, szczegóły. Przysięgam ci, że albo itlożę moje kości na placu Bastylii, albo go zobaczysz!“(6)